poniedziałek, 13 października 2014

Witam!

        Jesień w tym roku jest po prostu przepiękna! Nie mogę nacieszyć tą wspaniałą pogodą... Oby to trwało jak najdłużej bo wtedy i wena jakaś większa... :) Zrobiłam kolejny wianek, tym razem z żołędzi i kwiatów suszonego zatrwianu.

Pozdrawiam! :)







poniedziałek, 6 października 2014

Jesienny kącik...

Witam  :)

    W moje okolice zawitała wspaniała jesień. Jest ciepło i słonecznie a drzewa zmieniają pięknie kolory. Stwierdziłam, że mały kącik w którym zawsze działam musi przybrać barwy jesieni :) Na ścianie powiesiłam nowy wianek, a przy lampie suszą się zatrwiany. Z szafy wyciągnęłam kilka jesiennych ozdób i praca przy biurku od razu staje się przyjemniejsza... :)

Pozdrawiam :)























































niedziela, 14 września 2014

Żarówka - wazon cz. 2 :)

Witam!

         Postanowiłam wykorzystać drugą zużytą żarówkę na kolejny wazonik. Najpierw znowu ubiłam trzonek i potraktowałam go papierem ściernym. Potem żarówkę pomalowałam na ciemny, fioletowy kolor. Po wyschnięciu nałożyłam na nią wysuszone kwiaty storczyka. Na koniec zabezpieczyłam wazon lakierem. Na podstawkę wazonu znowu użyłam metalowy krążek ze starej torby. A, że post dotyczy storczyków to przy okazji pokazuję książkę, która na co dzień i od dawna służy mi tylko do suszenia kwiatów ale okładka była czarna i tak zniszczona, że postanowiłam ją odświeżyć :) Pomalowałam ją na rudy, mieniący się kolor i nałożyłam na nią kilka kwiatów.

Pozdrawiam!








































sobota, 30 sierpnia 2014

Żarówka - wazon

           Dzisiejszy wpis nie będzie miał nic wspólnego z kwiatami. Ostatnio dostałam od babci wielką żarówkę (spaloną) i postanowiłam wykorzystać ją na wazon. Niestety nie miałam możliwości obcięcia trzonka żarówki więc po prostu go rozbiłam. Krawędzie nie są gładkie ale ma to swój urok :) Po rozbiciu przetarłam je papierem ściernym żeby nie były zbyt ostre. Górę pozłociłam folią do złoceń. Żeby wazon mógł stać, na podstawkę użyłam metalowego krążka, który kiedyś wyciągnęłam ze starej torby i pozłociłam.
Gotowe! :)

Pozdrawiam!

 








wtorek, 29 lipca 2014

Druga tura :)

Witam,

         Razem z lobeliami, które można zobaczyć w poprzednim poście zasiałam inne kwiaty. Zakwitły dopiero teraz i niestety niektóre nie tak obwicie jakbym chciała. Najgorzej wypadły astry i myślę, że to chyba przez zbyt późne przesadzenie do gruntu. Poza nimi zasiałam też godecje i zatrwiany i na szczęście zakwitły i mają piękne kolory :) Mam nadzieję, że będą kwitły jak najdłużej bo przyciągają moje ulubione motyle :) Po przekwitnięciu mam zamiar wysuszyć zatrwiany i zrobić z nich bukiet bo świetnie się suszą.

Pozdrawiam!

 

 










wtorek, 1 lipca 2014

Lobelie

Witam!

         Tak jak pisałam w poprzednim poście, w tym roku po raz pierwszy postanowiłam posiać kwiaty a nie kupić sadzonki. Postawiłam na lobelie ponieważ bardzo lubię kiedy kwiaty są drobne ale jest ich dużo. Na szczęście nasiona wykiełkowały i lobelie w końcu zaczęły pięknie kwitnąć. Mają wspaniały kolor i jest ich mnóstwo! Zasiałam też inne kwiaty i czekam cierpliwie aż zakwitną.
Na zdjęciach udokumentowałam lobelie od wysiewu do zakwitnięcia.

Pozdrawiam :)